Poprzedni post był o postanowieniach noworocznych.... A teraz coś o wczoraj i dzisiaj :D
Wczoraj:
Na obiad byliśmy w restauracji "Swojskie Jadła" ja wybrałam to co zawsze : "Pierś z kurczaka z grila w sosie szpinakowym" i do tego frytki i woda mineralna z cytryną. Moja siostra jakiś kotlet z masłem czosnkowym, tata golonko, za to mój brat i mama zaszaleli ;D Zamówili sobie (tak pisało w karcie) "Dupsko z wieprza.....(z czymś tam)" Haha.....ja z tego nie umiałam xDNa kolację pojechaliśmy do dziadków....Pierwszy raz jadłam tatar, bo mama z tatą zawsze robią go z cebulą(nienawidze cebuli >.<) Nie smakował źle, smakował tak jak to....to łososiowe podobne to pasztetu.....zapomniałam jak to się nazywa -,-"
łososiowe w sensie że taki kolor, to jest z normalnej wiepszowiny....No ale coż..... to na tyle o wczoraj, teraz przejdźmy do dzisiaj :D
Dzisiaj:
Miałam na 8.00 do szkoły bo nauczyciele nie umieli z nami odrobić tych dwóch dni -,-"
Ale za to w gimbazie było super *.* Na przerwach koleżanka opowiedziała mi jak z harcerstwa furtkę komuś rozmontowali i zanieśli do lasu xD Lekcje były se takie sobie ;/ Na 8lekcji zostałam zdawać ksiąrzki z polskiego, tak to się przedłużyło że ominął mnie autobus z po 7 lekcji.... No ale przynajmniej zdawałam je na spokojnie.....Pan Roman jest bardzo miły, wszystkich którzy przychodzą coś zdawać lub poprawiać zawsze czymś częstuje. Wszystkie 3 książki zdałam, jeszcze tylko jedna i mam 4 z czytelnictwa (od 6 książek) wcześniej zdałam jeszcze dwie.... To na tyle dzisiaj ;D
Żegnam milusi xD ;****

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz